Sprzedaż wg. metodologii Steva Jobsa

W fabryce wytwarzamy kosmetyki, w sklepie sprzedajemy marzenia.Charles Revson Prezes firmy Revlon
 

Okazuje się, że tradycyjny przekaz informacji "przytłacza" odbiorców, koncentruje się raczej na twardych danych niż na człowieku. W dobie kryzysu, produkty i usługi "sprzedawane" w tradycyjny sposób odnoszą fiasko.

Czy wiesz, że:

  • Każdego dnia wchłaniamy ok. 100500 słów, co odpowiada 34 GB informacji (wzrost o ponad 350 % od 1980r.)
  • Jeśli ktoś chciałaby poświęcić na przejrzenie każdej ze stron internetowych minutę, musiałby żyć 300 tysięcy lat.
  • W każdym wydaniu "New York Timesa" zawarte jest więcej informacji, niż przeciętny mieszkaniec siedemnastowiecznej Anglii był w stanie zgromadzić w ciągu całego życia.
  • Każdy z mieszkańców planety wyprodukuje do końca 2020 roku średnio 5 tetraoktetów danych cyfrowych (zdjęć,nagrań video, e-maili, SMSów, MMSów itp.)
  • Serwis "Atlantico" alarmuje: w jednym tylko 2010 roku napisano tyle, ile od początku świata do 2003 roku.


A gdyby tak zainspirować klientów w inny niż dotychczas sposób? Zamiast prezentować suche dane, wykresy, statystyki skonstruować narracje charakterystyczne wyłącznie dla danego produktu i danej organizacji?

Sprzedaż narracyjna szkolenie inspire

Dlaczego narracja?

  • Pozwala na dostosowanie przekazu do szerszej grupy odbiorców.
  • Pozwala by konsumenci i klienci utożsamili się z produktem i poczuli, że są częścią danej organizacji.
  • Pozwala na inne niż do tej pory, indywidualne podejście do klientów.
  • Buduje wspólny kod dla wszystkich odbiorców danych produktów i usług.
  • Przekracza granice utylitaryzmu i konsumpcjonizmu, wzbogacając je o podejście podmiotowe.
 
Sprzedaż narracyjna szkolenie inspire Ulotka do pobrania w formacie PDF - [ pobierz ]

Zgłoś się do nas!